Dzień 14 wojny w Iranie: uderzenia B-2, ataki dronów i ryzyko rozszerzenia konfliktu
Do rana 14. dnia konfrontacji zbrojnej wokół Iranu sytuacja na Bliskim Wschodzie nadal gwałtownie się zaostrza. Działania wojenne obejmują jednocześnie kilka krajów regionu, a gracze międzynarodowi — od USA po państwa europejskie — zostają wciągnięci w kryzys, próbując jednocześnie prowadzić operacje wojskowe i negocjacje dyplomatyczne.
Amerykańskie uderzenia i rozszerzenie obecności wojskowej
USA zwiększyły presję na Iran. Według źródeł, amerykańskie bombowce strategiczne Northrop B-2 Spirit przeprowadziły uderzenia na cele na terytorium kraju. Samoloty te są uważane za jedne z najtrudniej wykrywalnych platform uderzeniowych na świecie i są wykorzystywane do ataków na szczególnie ważne obiekty.
Równolegle Waszyngton zwiększa obecność wojskową w regionie. Około 5000 amerykańskich marines i marynarzy zostało przerzuconych na Bliski Wschód, z czego około 2500 wchodzi w skład morskiej jednostki ekspedycyjnej.
Prezydent USA Donald Trump potwierdził, że nie planuje przedwczesnego zakończenia operacji wojskowej przeciwko Iranowi. Ponadto oświadczył, że siły marynarki wojennej USA mogą wkrótce zacząć eskortować tankowce przez cieśninę Ormuz, jeden z kluczowych szlaków energetycznych świata.
Działania odwetowe Iranu
Iran kontynuuje uderzenia w przeciwników i sojuszników USA w regionie.
- Irańskie drony zaatakowały Dubai International Financial Centre, jedną z głównych dzielnic finansowych Bliskiego Wschodu.
- Dron uderzył również w miasto Erbil w Irackim Kurdystanie, prawdopodobnie w obiekty amerykańskich wojskowych.
- Trwają ataki rakietowe na Izrael — liczba rannych po uderzeniu w mieście Zarzir wzrosła do 80 osób.
- Władze Iranu obiecały odpowiedzieć na amerykańskie bombardowanie wyspy Kharg Island, gdzie według Waszyngtonu trafiono jedynie cele wojskowe.
Uderzenia w bazy i straty sprzętowe
Poważny cios w amerykańską infrastrukturę miał miejsce w Arabii Saudyjskiej.
Irańska rakieta balistyczna trafiła w bazę lotniczą Prince Sultan Air Base, uszkadzając pięć amerykańskich samolotów-tankowców. W Iraku doszło do innego tragicznego zdarzenia: po katastrofie samolotu Boeing KC-135 Stratotanker zginęło sześciu amerykańskich żołnierzy znajdujących się na pokładzie.
Nowe technologie na polu walki
Konflikt coraz bardziej nabiera charakteru wojny dronów. Według źródeł, USA rozmieściły na Bliskim Wschodzie 10 000 ukraińskich dronów Merops z elementami sztucznej inteligencji, a także drony-przechwytywacze Bumblebee, przeznaczone do niszczenia wrogich bezzałogowców metodą taranowania.
Taka taktyka odzwierciedla rosnącą rolę systemów autonomicznych w nowoczesnych konfliktach.
Region zostaje wciągnięty w wojnę
Działania wojenne stopniowo rozprzestrzeniają się na sąsiednie państwa:
- W prowincji Sohar w Omanie dwie osoby zginęły po atakach dronów na nieznane obiekty.
- Włochy wycofały swoje wojska z Iraku po ataku drona na włoską bazę.
- Według doniesień mediów, Izrael rozważa możliwość dużej operacji lądowej w Libanie przeciwko infrastrukturze Hezbollah na południe od rzeki Litani River.
- Próba posunięcia się sił izraelskich do miasta Aitaroun na południu Libanu napotkała opór bojowników Hezbollahu, którzy użyli rakiet kierowanych.
Dyplomacja i presja ekonomiczna
Równolegle z działaniami wojskowymi trwają wysiłki dyplomatyczne. Francja i Włochy rozpoczęły negocjacje z Iranem, próbując zapewnić bezpieczne przejście swoich statków przez cieśninę Ormuz.
Przy tym Teheran rozważa niezwykły warunek ekonomiczny: przepuszczanie części tankowców przez cieśninę tylko wtedy, gdy ropa będzie sprzedawana w chińskich juanach, co może być próbą osłabienia wpływu dolara w światowym handlu energią.
Wzrost cen ropy
Eskalacja konfliktu już odbija się na globalnych rynkach. Cena ropy zbliżyła się do psychologicznej granicy:
- około 97 dolarów za baryłkę — dla amerykańskiej ropy
- około 103 dolary za baryłkę — dla Brent Crude
Eksperci ostrzegają, że dalsze zaostrzenie sytuacji wokół cieśnin Ormuz może doprowadzić do jeszcze gwałtowniejszego skoku cen.
Sygnały dalszej eskalacji
Dodatkowe napięcie stwarzają oświadczenia sił sprzymierzonych z Iranem. Przedstawiciel ruchu Ansar Allah Mohammed al-Bukhaiti oświadczył, że podjęto decyzję o udzieleniu Iranowi wsparcia wojskowego, a „godzina zerowa ataku” zostanie ogłoszona w odpowiednim momencie.
Podsumowanie
Czternasty dzień konfliktu pokazuje, że konfrontacja przestaje być lokalna. Uderzenia lotnictwa strategicznego, ataki dronów, przygotowania do operacji lądowych i zaangażowanie nowych państw stopniowo przekształcają kryzys w szeroki konflikt regionalny, którego konsekwencje mogą wpłynąć nie tylko na bezpieczeństwo Bliskiego Wschodu, ale i na gospodarkę światową.

