Cyprus, Nicosia

Europejczycy chcą więcej Europy: co pokazał Eurobarometr

09.03.2026 / 09:45
Kategoria wiadomości

Wojny u granic, terroryzm, katastrofy klimatyczne, cyberataki i kryzysy migracyjne — na tle narastającej turbulencji na świecie obywatele Unii Europejskiej odczuwają rosnący niepokój. Jednak ten niepokój nie prowadzi do odrzucenia projektu europejskiego. Wręcz przeciwnie — wzmacnia zapotrzebowanie na silniejszą, bardziej zdecydowaną i bardziej podmiotową Unię Europejską.

Takie są wnioski z ostatniego badania Eurobarometru, przeprowadzonego przez Parlament Europejski.

Świat przeraża bardziej niż własne życie

Ponad połowa obywateli UE (52%) pesymistycznie ocenia przyszłość świata. Prawie 40% wyraża niepokój dotyczący przyszłości samej Unii Europejskiej. Na Cyprze nastroje są jeszcze bardziej napięte: 58% sceptycznie patrzy na przyszłość planety, a 48% — na perspektywy UE.

Przy tym paradoksalnie oczekiwania osobiste pozostają stabilnie pozytywne. Trzy czwarte Europejczyków — i praktycznie tyle samo Cypryjczyków — z optymizmem patrzy na własną przyszłość i przyszłość swoich rodzin.

Ta rozbieżność między osobistym optymizmem a globalnym niepokojem mówi jedno: ludzie nie są tak bardzo rozczarowani swoim codziennym życiem, co zaniepokojeni niestabilnością świata zewnętrznego i podatnością Europy na te wyzwania.

Główny strach — bezpieczeństwo

Konflikty zbrojne u granic UE niepokoją 72% Europejczyków i 80% Cypryjczyków. Terroryzm — odpowiednio 67% i 77%. Niekontrolowana migracja — 65% w UE i 86% na Cyprze.

Dla Cypru, znajdującego się na geopolitycznym skrzyżowaniu, zagrożenia są odczuwalne ostrzej. Jednak ogólnie struktura lęków jest jednakowa w całej Unii. Europa jest postrzegana jako przestrzeń, która musi być chroniona — fizycznie, ekonomicznie i informacyjnie.

Osobnym niepokojem staje się środowisko cyfrowe. Dezinformacja martwi 69% obywateli UE i 82% Cypryjczyków. Jeszcze wyższe jest zaniepokojenie fałszywymi treściami stworzonym przez sztuczną inteligencję (68% i 84%). Obawy budzą także ochrona danych osobowych i wolność słowa.

Przestrzeń cyfrowa stała się nowym frontem bezpieczeństwa — i obywatele coraz częściej oczekują, że to właśnie UE przejmie rolę regulatora i obrońcy.

Ekonomia pozostaje punktem zapalnym

Inflacja i wzrost kosztów życia to główny priorytet wewnętrzny dla 41% obywateli UE i 34% Cypryjczyków. Kwestie zatrudnienia i gospodarki niepokoją 35% Europejczyków i 43% mieszkańców Cypru.

Na wyspie szczególnie wrażliwe są tematy opieki zdrowotnej i migracji — po 39%. Przy tym prawie jedna trzecia obywateli UE i jedna trzecia Cypryjczyków prognozuje pogorszenie swojego poziomu życia w ciągu najbliższych pięciu lat.

Niepokój ekonomiczny wzmacnia ogólne zapotrzebowanie na bardziej aktywną politykę ogólnoeuropejską.

Europa musi być silniejsza

Najbardziej wymowny wynik ankiety — niemal konsensualne poparcie dla idei jedności.

89% obywateli UE uważa, że globalne wyzwania należy rozwiązywać wspólnie. Na Cyprze — 95%. 86% Europejczyków i 94% Cypryjczyków opowiada się za wzmocnieniem głosu UE na świecie. 73% w UE i 86% na Cyprze wspiera zwiększenie zasobów europejskich. 66% Europejczyków i 90% Cypryjczyków chce, aby Unia odgrywała większą rolę w zapewnianiu im bezpieczeństwa.

Priorytety również się zmieniają. Na pierwszym miejscu — obrona i bezpieczeństwo. Dalej — konkurencyjność, przemysł, niezależność energetyczna. Europa stopniowo przestaje być postrzegana wyłącznie jako rynek, a coraz częściej jako podmiot polityczny.

Krytyczni, ale nie rozczarowani

Mimo niepokojącego tła, stosunek do UE pozostaje przeważnie pozytywny. Prawie połowa obywateli Unii ocenia ją pozytywnie, a tylko około 17% — negatywnie. Na Cyprze bilans jest podobny.

To nie kryzys zaufania. To żądanie transformacji.

Nowy etap projektu europejskiego

Eurobarometr odnotowuje ważną tendencję: obywatele Europy — a zwłaszcza państw peryferyjnych, takich jak Cypr — coraz częściej uświadamiają sobie, że współczesnych zagrożeń nie da się skutecznie rozwiązać wyłącznie w ramach państw narodowych.

Stąd żądanie większej koordynacji, wspólnych zasobów, bardziej aktywnej polityki zagranicznej i realnego systemu bezpieczeństwa na poziomie UE.

W istocie mowa o rozszerzeniu funkcji Unii w sferach tradycyjnie kojarzonych z państwowością: ochrona, zarządzanie strategiczne, wpływ międzynarodowy.

I pojawia się zasadne pytanie: jeśli obywatele Europy chcą bardziej zjednoczonej, silniejszej i bardziej podmiotowej Unii — czy nie świadczy to o stopniowym ruchu ku nowej formie zjednoczenia politycznego?

Historia projektu europejskiego trwa. I sądząc po nastrojach obywateli, jego kolejny etap będzie związany nie z osłabieniem, lecz ze wzmocnieniem Europy jako całości.

Autor: Walerij Ljaszczenko (były dyplomata)

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Skomentować,zaloguj się na swoje konto lub utwórz nowe →