Po ulewach w Pafos tamtejsze zapory prawie się nie napełniły — woda wsiąkła w ziemię

Ostatnie intensywne opady w regionie Pafos nie przyniosły zauważalnego dopływu wody do lokalnych zbiorników, mimo poważnych podtopień, zwłaszcza w rejonie Polis Chrysochous. Poinformował o tym inżynier okręgowy Departamentu Gospodarki Wodnej Pafos, Haris Kasioulis.
Z jego słów wynika, że opady z ostatnich trzech dni były „bardzo korzystne dla rolnictwa”, ponieważ większość wody wsiąkła w glebę. Dopiero gdy ziemia nasyci się wilgocią, kolejne deszcze mogą zapewnić rzeczywisty dopływ do zapór.
Kasioulis zaznaczył, że w głównych zbiornikach regionu — Arakasa, Evretou, Pomos oraz małym zbiorniku Ayia Marina Chrysochous — jak dotąd nie odnotowano znaczącego dopływu. Tymczasem w poszkodowanych rejonach Polis Chrysochous trwa odpompowywanie wody z zalanych piwnic, a straty szacowane są na dziesiątki tysięcy euro.
Możesz być zainteresowanym także tym:
- Pracownik zwolniony po powrocie ze szpitala — sprawa trafiła do odpowiednich organów
- Cypryjska narciarka Andrea Loizidou nie ukończyła startu na Olimpiadzie w Mediolanie-Cortinie
- Cypr przeznaczy 1,15 mln € na redukcję emisji w hodowli zwierząt
- Rzecznik Praw Pacjenta: Skargi to sposób na ulepszenie systemu ochrony zdrowia
- W Pafos zatrzymano 19 nielegalnych imigrantów, 12 zostało już deportowanych

