Trwa śledztwo w sprawie zaginięcia materiałów wybuchowych w Larnace
Śledztwo dotyczące zaginięcia 13,6 kilograma materiału wybuchowego, wykorzystywanego podczas ćwiczeń wojskowych w rejonie Kalo Chorio w dystrykcie Larnaka, jak dotąd nie przyniosło rezultatów. Materiał zaginął w ubiegły czwartek podczas zajęć 20. kompanii saperskiej Gwardii Narodowej.
Postępowanie prowadzone jest w dwóch kierunkach. Struktury wojskowe sprawdzają, czy na poligonie przestrzegano zasad przechowywania i ochrony materiałów wybuchowych, natomiast policja poszukuje zaginionej substancji oraz osób mogących mieć związek z jej zniknięciem. Według wstępnych informacji kontrola na miejscu ćwiczeń mogła być niewystarczająca.
Jak podano, zaginiony materiał stanowi mieszankę składników wybuchowych i zapalających, w tym trotylu. Do detonacji wymagany jest zapalnik, jednak nawet bez niego substancja uznawana jest za potencjalnie niebezpieczną w przypadku niewłaściwego obchodzenia się z nią.
Wszystkie wersje wydarzeń pozostają otwarte. Wśród rozważanych scenariuszy jest możliwość, że materiały wybuchowe trafiły do zbieraczy złomu lub w ręce grup przestępczych. Jako środek zapobiegawczy policja wysłała oficjalne ostrzeżenia do punktów skupu metali i zakładów przetwarzania odpadów w całym kraju.
Śledztwo trwa.
Możesz być zainteresowanym także tym:
- Urząd Ochrony Praw Konsumentów ostrzega przed ryzykiem transakcji z ASC Japancars Imports Ltd
- Polska misja archeologiczna zakończyła sezon wykopaliskowy 2025 roku w Dolnym Pafos
- AKEL domaga się zerowej tolerancji dla korupcji oraz usunięcia burmistrzów, którzy mają sprawy karne
- W toaletach Szpitala Ogólnego w Larnace znaleziono 20 nabojów
- W Nicosii w nocy spłonął samochód: policja podejrzewa podpalenie

