W Larnace przedłużono areszt w sprawie nagrań z torturami w biurze w Pyli

Sąd Okręgowy w Larnace przedłużył o pięć dni areszt 48-letniego Cypryjczyka i 27-year-old Palestyńczyka, podejrzanych w sprawie serii brutalnych pobić zarejestrowanych na wideo w biurze w rejonie Pyli.
Według danych policji, na telefonach komórkowych pierwszego podejrzanego znaleziono 25 nagrań wideo przedstawiających sceny przemocy. Według wersji śledczych, ofiary bito, grożono im bronią i zmuszano do przyznań lub przekazania pieniędzy.
Co ustalili śledczy:
Dochodzenie prowadzi wydział kryminalny w Larnace.
48-letni podejrzany został ponownie zatrzymany 6 lutego. Wcześniej figurował już w sprawie o strzelaninę i masową bójkę w centrum Larnaki w dniu 17 stycznia.
Obecnie:
- ustalono tożsamość co najmniej czterech poszkodowanych,
- kolejny mężczyzna przebywa za granicą,
- policja poszukuje trzeciego podejrzanego,
- sprawdzany jest ewentualny udział innych osób.
Jeden z pokrzywdzonych zeznał, że pod groźbą podpisał dokumenty o przekazaniu swojego samochodu osobie trzeciej. Inne ofiary zgłosiły obrażenia ciała i fakt korzystania z pomocy medycznej.
Co zarejestrowano na wideo:
Zgodnie z materiałami przedstawionymi w sądzie, nagrania pokazują:
- bicie rękami i metalowymi przedmiotami,
- ciosy nożem i groźby z użyciem broni,
- wkładanie pistoletu do ust pokrzywdzonego,
- poniżanie i wymuszanie pieniędzy,
- zadawanie ciosów w twarz i ciało, którym towarzyszyło krwawienie.
Śledczy poszukują również dwóch pistoletów, noży i innych przedmiotów widocznych w kadrze. Analizowane są nagrania z kamer monitoringu w Pyli, a szpitale i prywatne kliniki są sprawdzane pod kątem zgłoszeń potencjalnych ofiar.
Policja zamierza przesłuchać jeszcze około 15 świadków. Dochodzenie trwa.

