Pożar w górach Limassol zapomniany? Mieszkańcy żądają odpowiedzi
Minęło kilka miesięcy od niszczycielskiego pożaru w górskich rejonach dystryktu Limassol. Pierwsze dni to strach, gniew, głośne deklaracje i obietnice. A potem — cisza.
Dla tych, którzy nie mieszkają w dotkniętych wioskach, tragedia wydaje się należeć do przeszłości. Ale na miejscu jest inaczej: spalone domy wciąż stoją opuszczone, ludzie nadal żyją w niepewności, a przyroda się nie odrodziła.
Tak, wiosną ziemia miejscami się zieleni, pojawiają się dzikie kwiaty, kwitną migdałowce. Ale ekosystem się zmienił. Lasy, które rosły przez dziesięciolecia, zostały zniszczone. Spłonęły sosny, oliwki, krzewy. Zniknęły owady, pszczoły, znajome zapachy. Krajobraz pozostaje czarny.
Jednocześnie nie przedstawiono pełnego raportu na temat tego, co poszło nie tak. Nie było publicznego śledztwa, jasno określonej odpowiedzialności ani zrozumiałego planu odbudowy.
Możesz być zainteresowanym także tym:
- Sprawa obywatelstwa dzieci z małżeństw mieszanych na Cyprze przekazana do ETPC
- Cypr może rozpocząć eksport gazu już w 2028 roku
- W Ayia Napie zatrzymano drugiego podejrzanego w sprawie napadu z bronią
- W kilku regionach Cypru doszło do krótkotrwałej przerwy w dostawie prądu
- 76-letni mieszkaniec Limassol ponownie padł ofiarą oszustów internetowych i stracił 48 tys. euro

